8 września mielecki „Sokół” zamienił się w miejsce niezwykłego spotkania z „Dziadami” cz. II Adama Mickiewicza.
W wieczornym spotkaniu zorganizowanym w ramach Narodowego Czytania nie chodziło jedynie o przeczytanie kolejnych fragmentów dramatu. Organizatorka Emilia Żola zadbała o to, aby uczestnicy mogli poczuć atmosferę obrzędu, który Mickiewicz uczynił jednym z najważniejszych elementów swojego dzieła. Sala Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół 1893” w Mielcu na ten wieczór zmieniła swoje oblicze. Odpowiednio przygotowana scenografia nawiązywała do treści dramatu – pojawiły się liczne rekwizyty, gliniane naczynia z pokarmami oraz mnóstwo zapalonych świec. Ich ciepły blask budował nastrój tajemniczości i skupienia, tak charakterystyczny dla Mickiewiczowskiego świata. Zanim jednak zabrzmiały pierwsze słowa „Dziadów”, uczestnicy obejrzeli film, który przybliżył genezę i znaczenie dawnego obrzędu dziadów. Było to niezwykle ważne wprowadzenie, pozwalające lepiej zrozumieć zarówno sam obrzęd, jak i przesłanie dramatu. Potem rozpoczęła się właściwa lektura. Słowo połączyło się z obrazem i muzyką. W trakcie czytania poszczególnym scenom towarzyszyły wymowne slajdy i fotografie, które pomagały budować nastrój kolejnych wydarzeń. Muzyka pojawiła się również na początku i na zakończenie spotkania, podkreślając przesłanie utworu i przypominając o najważniejszych prawdach moralnych, które niesie ze sobą dramat. A tych prawd w „Dziadach” nie brakuje. Mickiewicz mówi o miłości, cierpieniu, winie, odpowiedzialności, potrzebie drugiego człowieka i konsekwencjach naszych czynów. Choć od powstania utworu minęły niemal dwa stulecia, jego przesłanie nadal pozostaje zaskakująco aktualne. Wyjątkowy charakter wydarzenia podkreśliła również różnorodność osób, które wzięły udział w czytaniu. Przy jednym stole spotkali się przedstawiciele władz samorządowych, mieleckich instytucji i szkół, seniorzy, młodzież mieleckich szkół orazmrodzice wychowanków. Każdy z nich wniósł do wspólnej lektury własną interpretację i własną wrażliwość. I właśnie ta międzypokoleniowość była jednym z najpiękniejszych elementów mieleckiego Narodowego Czytania. Literatura połączyła osoby w różnym wieku i z różnych środowisk, pokazując, że wielkie dzieła polskiej kultury wciąż mogą być przestrzenią wspólnego spotkania i rozmowy. Wieczór 8 września w mieleckim „Sokole” miał więc wyjątkową oprawę. Nie było to tylko czytanie lektury. Było to spotkanie ze słowem, obrazem, muzyką i tradycją – próba wejścia w świat „Dziadów” i odnalezienia w nim pytań, które również dziś dotyczą każdego z nas.
Emilia Żola
(fot. PTG Sokół 1983 Mielec oraz portal hej.mielec.pl)

















